War Dance.

WarDancePrezentujemy kolejny wywiad z naszymi ulubieńcami. Ostatnio pojawia się ich coraz więcej, postanowiliśmy zaprezentować Wam jeden z nich w tłumaczeniu na język polski, do zapoznania się z pozostałymi odsyłamy Was na nasze forum.

war danceŁagodna muzyka popowa została grzecznie zmiażdżona przez The Prodigy. Zespół, który jest znany z mocnych, energicznych utworów takich jak Firestarter, Smack My Bitch Up – powraca, aby zatrząsnąć całym muzycznym światem. Ich nowy album, The Day Is My Enemy zostanie wydany 30 marca 2015 roku. Tego samego dnia zostanie też wydany nowy singiel – Wild Frontier. Od ostatniego albumu The Prodigy minęło już sześć lat, ale frontman zespołu, Liam Howlett cały czas czekał na coś, co pozwoli mu „muzycznie zareagować”. Liam twierdzi, że muzyka elektroniczna została przyłączona do muzyki popowej, a album jest naturalną reakcją na to. 43-latek odpowiada: „Dorastaliśmy słuchając muzyki takiej jak Public Enemy, The Specials… Gdzie dzisiaj jest ta muzyka, która powstawała na zupełnie innym poziomie?”
Liam, który jest żonaty z wokalistką All Saints – Natalie Appleton, pracował nocami nad utworami do nowego albumu. Ostateczny wynik opisuje on jako nocną podróż przez miasto. „Przez trzy czy cztery miesiące pracy nad nagraniami, przesiadywałem w studiu całe noce, do piątej lub szóstej rano. Praca nocą, kiedy cały świat jest uśpiony, jest czymś świetnym. Wszystko dzieje się w nocy. Noc jest odpowiednią porą na tworzenie muzyki Prodigy.” – dodaje z lekką satysfakcją. „To wielka energia. Myślę, że wszystko brzmi bardziej gwałtownie, walecznie.” Jego kolega, członek Prodigy – Maxim – zwraca uwagę: „Ostrość muzyki The Prodigy naprawdę słychać w tych utworach. Niektóre z nich brzmią, jakby pochodziły z bardzo wczesnej EP-ki. To album z masą mieszczańskiego klimatu.” Liam, Maxim i Keith w maju odbędą dużą trasę po Wielkiej Brytanii. Odwiedzą Newcastle, Birmingham i Cardiff. Wszystko zakończy się podczas dwóch występów w Alesandra Palace w Londynie. Będą również headlinerami festiwalu Isle of Wight i Szkockiego T In The Park tego lata.
Hardcorowego brzmienia The Prodigy pierwszy raz było można posłuchać w roku 1990, a pierwszy album został wydany w 1992, kiedy to klawiszowiec i kompozytor Liam uformował całą grupę.

Hardcorowe hity jak Breathe i Firestarter pomogły zwiększyć sukces The Prodigy w latach 90-tych. MARION MCMULLEN zauważa, że zespół szykuje się do wypuszczenia ich najbardziej agresywnego albumu w publikę, która pamięta czasy Music For The Jilted Generation.

Hymn klubów – Firestarter, cały czas pozostaje numerem jeden od czasu wydania w 1996, kiedy to zespół zagrał go jako główne gwiazdy pierwszego wieczoru festiwalu Glastonbury. The Prodigy do tej pory sprzedało ponad 25 milionów płyt na całym świecie, a Liam i Maxim są skupieni na graniu nowej muzyki na żywo. „Chciałbym, żeby publika to usłyszała. Chciałbym zobaczyć ich odpowiedź na to… Po to żyjemy”. – mówi Liam. „Słuchamy wszystkich kawałków przed zagraniem ich na żywo. To był pierwszy raz kiedy usłyszeliśmy to po raz pierwszy na żywo. To zupełnie coś innego niż słuchanie muzyki w studiu.” Trio odnalazło świetną drogę do połączenia głośnej i ciężkiej muzyki z instrumentami elektronicznymi, ale nie oznacza to, że wybiorą oni bezpieczną drogę na ten album. Liam tłumaczy: „Oczywiście The Prodigy jest dumne ze swoich korzeni, ale to co obecnie się dzieje jest jakąś parodią. Twórcy przestali brać na poważnie tą muzykę. Leniwi DJ’e powinni zostać zdemaskowani. Ja tworząc ten album idę swoją ścieżką, a na nowym albumie nie ma nic co ci ludzie określiliby mianem muzyki dance.”


Post Author: Longman